Autobus czerwony

0

„Autobus czerwony po ulicach mego miasta mknie”. Oczywiście mknie, czasami spada z wiaduktu i powoduje kolizje z kilkoma samochodami osobowymi. To nie jest śmieszne. Raczej tragiczne. Jako pasażerowie chcielibyśmy czuć się bezpiecznie w pojazdach komunikacji miejskiej. Chcemy być przekonani, że te dwa wypadki w Warszawie będą pierwszymi i ostatnimi, gdy za kierownicą siada kierowca po środkach niedozwolonych i przemęczony, bo nie spał w nocy lub pracował na drugim etacie.

Prezydent Trzaskowski powinien uderzyć się w pierś i zapewnić, że wdroży w życie zapisy umowy ze spółkami, które świadczą usługi przewozowe. Zapisy, które mówią o kontroli i kierowców i pojazdów. Niestety mamy wrażenie, że mer stolicy umów tych nie czytał, treści nie zna. Można śmiało przypuszczać, że tak samo jest z jego zastępcami i panią rzecznik, która raz mówi jedno raz drugie. Widać wyrywkowe nadrabianie zaległości, zależnie od okoliczności, które odkryje radny lub poseł partii będącej w opozycji do macierzy Trzaskowskiego.

Branie w obronę nierozważnego kierowcy przez posłów Platformy Obywatelskiej, to skandal. Na podstawie plotek krążących w internecie, rozsyłanych m.in. przez redaktora Lisa, organizują konferencję prasową. Płaczą nad losem sprawcy wypadku. Konferencja zwołana widać na szybko, a posłowie, którzy mają w niej brać udział wzięci z łapanki. Pani Gasiuk-Pihowicz czyta z kartki, to co powinna mieć w głowie zwołując konferencję. Czy idąc na nią wiedziała, jaki będzie temat? Z posłem Kropiwnickim wiedzą podzieliła się jedna z dziennikarek. Poinformowała go o ustaleniach prokuratury, ale poseł na prawdę jest impregnowany i oznajmia, że działania policji przymusiły kierowcę do przyznania się do czynu zabronionego. Czekaliśmy kiedy z ust posła padnie wykaz tortur stosowanych na kierowcy.

Życzymy panu Trzaskowskiemu, by gdy wróci w poniedziałek do pracy w warszawskim ratuszu, zweryfikował swój stosunek do pracy i na to nowe otwarcie dedykujemy dwie strofy z wyżej cytowanej piosenki: „Autobus czerwony, a w nim ludzie, choćby każdy z Was. Wszyscy patrzą, jakby pierwszy raz zobaczyli miasto swe.”.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: tvp.info, twitter.com
photo by: