Cud pojednania?

0

Gdy już odespaliśmy trudy sejmowej nocy postanowiliśmy sprawdzić co tam w internetach. Wszystko kręci się wokół poprawek w Kodeksie Wyborczym. Poszukuje się winnego zaistniałej sytuacji. Opozycja podzielona zwala winę jeden na drugiego. Lewica i PSL oskarżani są o dopuszczenie do zdalnego głosowania. Platforma o przegłosowanie ustawy dotyczącej Tarczy Antykryzysowej.

Boksują się jedni z drugimi jakby świat za oknem zupełnie nie istniał. Co tam przepełnione szpitale, wzrost zachorowań i przypadki śmiertelne. Ważne jest, aby znaleźć wroga, skopać mu przysłowiowe cztery litery i osiąść na laurach. Naszą drogą opozycję mało obchodzi zdanie rodaków. Wystarczyłoby jednak żeby poświęcili odrobinę czasu na przeczytanie komentarzy pod swoimi postami, a także zdroworozsądkowe wpisy niektórych publicystów.
Trzeźwego osądu nie zabrakło m.in redaktorowi Konradowi Piaseckiemu. On to na swoim twitterowym koncie napisał: „I jeszcze jedno proponuję. Zrozumienie, gdzie są dziś priorytety. Kwestia korespondencyjnego głosowania to orzeszek. Debatujmy raczej nad tym jak ratować ludzi i gospodarkę. Bo za chwilę będziemy wybierać nie prezydenta a syndyka masy upadłościowej”. Pan redaktor rozumie priorytety i posiada wrażliwość ludzką, czego nie można powiedzieć o politykach mniejszości parlamentarnej.

Nie wsłuchuje się w głos rodaków Małgorzata Kidawa-Błońska. Zajęta jest bowiem scalaniem opozycji. Pisze na portalu społecznościowym: „Dziś nie ma miejsca na niepotrzebne emocje. Kryzysowa sytuacja wymaga od nas, kandydatów demokratycznej opozycji, pilnej rozmowy. Zapraszam Was wszystkich na wideokonferencję. Sztaby ustalą szczegóły”. Zgadzamy się z panią posłanką w jednym, że nie ma dziś miejsca na niepotrzebne emocje. Wiedziałaby o tym również pani Małgorzata, gdyby pochyliła się nad komentarzami pod postem. Dla tych setek ludzi, którzy wyrazili swoją opinię, szanse pani poseł na fotel w polskim „Białym Domu” są znikome. Wg uczestników jednostronnej dyskusji brak też podstaw, by cud pojednania dokonał się z liderką, dla której konstytucja ważniejsza jest niż życie ludzkie. Recenzentów wpisu kandydatka Kidawa rozpaliła do czerwoności i próżno szukać komentarza, który można by było zacytować. Cenzura. Jednak jeden znaleźliśmy. Taki, który przedstawia w sposób spokojny stan ducha narodu: „Wybory nie są ważne! Ludzie umierają, jest więcej zakażonych! Ludzie z dnia na dzień stracą pracę! Zróbcie do cholery coś a nie obrzucacie się błotem! To nie czas na rywalizację.” Kidawa dostaje też lekcję politycznej dyplomacji w krótkim wpisie Władysława Frasyniuka, który ją poucza słowami: „Może zamiast przez TT najpierw niech sztaby ustalą szczegóły??”. I coś w tym jest. Polityka żyje na portalach społecznościowych w realu brak działań.

Polakom potrzebny jest teraz spokój. Tarcza Antykryzysowa, to jak na tę chwilę jedyny dokument, który gwarantuje choć odrobinę pozytywnych myśli. Może politycy opozycji nie zwrócili uwagi na to co wybrzmiało z mównicy, gdy przemawiał premier. Tarcza w tym kształcie będzie modyfikowana i ulepszana i na tym teraz należałoby się skoncentrować. Polacy mają dość waszych kogucich walk. Zostawcie wybory w spokoju. Wróci się do dyskusji o nich, jak społeczeństwo poczuje się bezpiecznie.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło:  twitter.com
photo by: