Czy chodziło o RPO?

0

W dniu dzisiejszym w sejmie głosowanie nad kandydaturami na Rzecznika Praw Obywatelskich. Pięcioletnia kadencja Adama Bodnara skończyła się, zatem czas na zmiany. Rekomendowaną przez Lewicę i Koalicję obywatelską jest Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. Kandydatem Koalicji Polskiej Robert Gwiazdowski, a Zjednoczonej Prawicy Piotr Wawrzyk. Przedstawiciele Klubów przedstawiają swoje kandydatury.

Zainteresowaliśmy się rekomendacjami dla pani Zuzi. Były doprawdy nieszablonowe. Poseł Śmiszek z Lewicy zaczął od kinematografii i amerykańskiego hitu „Dzień Świstaka”. I dobrze, bo już wiemy skąd zmiany w ilości organizacji pozarządowych, które udzieliły kandydatce poparcia. Jeszcze nie tak dawno kluby KO i Lewicy twierdziły, że panią Zuzię popiera 1200 organizacji. Dzisiaj poseł Śmiszek na wstępie wspomniał o 1000 organizacji, by na koniec stwierdzić, że jest ich setka. No czy te różnice w rachunkach nie przypominają „Dnia Świstaka”?

Kolejnym mówcą, który rekomendował panią Zuzannę był poseł KO, Robert Kropiwnicki. Rekomendował, to za dużo powiedziane. Krzyczał z mównicy tak głośno, że pękały nam bębenki w uszach. Krzyczał o Rzeczniku Praw Dziecka, o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorstw, aby na koniec stwierdzić, że nikt nie odbiera mu prawa do kandydowania. To w końcu kto jest tym kandydatem? Pani Zuzanna, czy pan Robert? My już się pogubiliśmy.

Posłanka Lewicy, której nazwiska już nie pamiętamy też krzyczała. Wykrzykiwała kolejne dni z kalendarza. Byliśmy przerażeni, bo dni w roku 365, a my chcielibyśmy skończyć pracę przed północą, bo jak się wytłumaczymy Naczelnej ze spóźnienia z felietonem. Marszałek Witek wysłuchała naszych próśb, wysyłanych jej telepatyczne i chyba jeszcze przed listopadem wyłączyła posłance mikrofon. Ta jednak miała misję dojść do grudnia i mównicy opuścić nie chciała.

Trwało głosowanie, a u posłów KO i Lewicy „grzały” się aparaty w rękach. Jak tylko kurz opadł media społecznościowe obiegły ich detektywistyczne zdolności w postaci zdjęć. Colombo naszego parlamentu, poseł Śmiszek zamieścił fotkę posła, który przeglądał książkę w trakcie dyskusji nad kandydaturami. Poseł Michał Szczerba, jak szpieg z Krainy Deszczowców uchwycił blat z przyciskami do głosowania innego parlamentarzysty, który śmiał zagłosować. Czy oby na pewno najważniejszym było głosowanie nad RPO. Karramba!

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com, sejm.gov.pl
photo by: