piątek, 19 sierpnia, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    Dziennikarska manipulacja

    W ostatnim czasie polski świat dziennikarski zaskoczony został co najmniej dwoma środowiskowymi wydarzeniami: niespodziewanym odwołaniem z funkcji redaktora naczelnego Newsweeka, Tomasza Lisa oraz zawieszenia współpracy przez Onet i Fakt z Agnieszką Burzyńską. W obu przypadkach z dwóch różnych powodów, lecz mimo to, pokazują one stan dziennikarstwa w naszym kraju.

    Przez ponad trzydzieści lat, od 1989 r., budujemy społeczeństwo obywatelskie, i go nie zbudowaliśmy. Podobnie tworzymy rzetelne i wiarygodne dziennikarstwo, które jest z zdecydowanie inne niż to z czasów PRL-u. I co? Również dziennikarstwa takiego nie dorobiliśmy się prze te minione trzy dekady. I się już (niestety) nie dorobimy. Okazuj się, że żyjemy w zmanipulowanej przez dziennikarzy rzeczywistości, w którą (po raz kolejny – niestety) wierzymy. Daliśmy, jako społeczeństwo, możliwość wykreowania się dziennikarskim autorytet, które mówiły i mówią jak mamy żyć, postępować, w co wierzyć i na kogo głosować. Tymczasem są to autorytety bardzo mocno naciągane, ale przez całe lat skutecznie utwierdzające nas w owej iluzji i manipulacji.

    Podobnie jak z wyborami politycznymi, także w przypadku dziennikarzy nie kierujemy się racjonalizmem, czy profesjonalizmem tychże, ale personalnymi sympatiami i antypatiami. Nie godzimy się na rzetelny osąd, lecz potrafimy iść w zaparte, zaklinać rzeczywistość, zaprzeczać faktom. Właśnie mamy do czynienia z takim zjawiskiem.

    Po odwołaniu Tomasza Lisa z Newsweeka, gdy radio Tok FM również zawiesiło z nim współpracę, wielu dziennikarzy, tych autorytetów i nauczycieli narodu, wyraziło swoje święte oburzenie postępkiem stacji. Nie jest ważne co robił Lis, ważne, że to „nasz człowiek”, sam kwiat intelektualnej elity Polski i on nadal musi pouczać głupiutki narodek, który bez takich ludzi jak Lis nie poradzi sobie z codziennością. Podobnie z panią Burzyńską. Nie ważne czy zachodzi konflikt interesów w przypadku tej dziennikarki i komentatorki politycznej. Ona też jest niczym morska latarnia nad wzburzonym morzem (czyli umęczonym krajem przez PiS).

    Takich przypadków w polskim dziennikarstwie jest więcej. Będziemy o nich zapewne dowiadywać się z czasem, co zupełnie nie napawa optymizmem. Szkoda, że tak łatwo ulegamy manipulacji, lecz tego trendu już się nie odwróci!

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    photo: domena publiczna

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap