Kto się boi Andrzeja Dudy? Szokujące kulisy akcji zbierania podpisów!

0

Jak informuje portal gazeta.pl, w sobotę kandydat na Prezydenta Szymon Hołownia spotkał się z Prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz, która podpisała mu listę poparcia. Następnie pani Dulkiewicz zbierała podpisy pod kandydaturą Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. To działania na pozór tylko nielogiczne. Redakcja Cebuli prześledziła całą „ścieżkę” zbierania podpisów i wyszło z tego, że…

W czasie, kiedy pan Hołownia przebywał w Gdańsku, w Warszawie podpisy dla niego zbierał Krzysztof Bosak. Wiadomo – Warszawa to miasto liberalne, więc na siebie Bosak wiele nie zbierze, a tak pomógł Hołowni. Tymczasem na Bosaka zbierał Władysław Kosiniak-Kamysz, który bawił przez weekend w Opolu. Opole to Śląsk, a na Śląsku raczej miasta i węgiel niż rolnictwo, więc pan Władek wspomógł pana Krzysia. Na prezesa PSL z kolei podpisy zbierał w Hajnówce Robert Biedroń. Kandydat Lewicy chciał pozbierać na siebie, ale akurat trwał marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, wobec czego jakoś nie było nastroju. Pomógł więc koledze.

No dobrze, ktoś powie, a gdzie w tym wszystkim sympatyczna pani Małgosia? Czyżby panowie nie lubili kandydatki KO? Nic bardziej mylnego! Podobno w przyszły weekend wszyscy razem umówili się, że będą zbierać na Kidawę. Dulkiewicz zaczęła pierwsza.

Do redakcji zadzwonił pan Józef z pytaniem, że skoro początek kampanii przebiega w tak przyjacielskiej atmosferze, to czemuż wyłamał się z niej Prezydent Andrzej Duda? A może ktoś się w tym gronie po prostu Andrzeja Dudy boi? Śpieszymy uspokoić. Panie Józefie, Andrzej Duda nie wyłamał się. On po prostu już ma zebrane podpisy! A że się boją, to już bardziej prawdopodobne…

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność..

źródło: gazeta.pl
photo by pixabay.com