niedziela, 3 lipca, 2022
spot_img
More

    Najnowsze

    Malkontenci przed telewizorem. A gdyby tak zmienić gwiazdy

    Utrzymując reżim sanitarny, nie wybraliśmy się na żadnego sylwestra pod chmurką. Nie było nas na Stadionie Śląskim i to z wielką ulgą, bo lało tam jak z cebra. Nie było nas też pod sceną w Zakopanem, gdzie brylował prezes Kurski w maseczce wraz z małżonką bez maseczki. Jednak spełnią nam się marzenia, bo rzucaliśmy okiem na „Sylwestra Marzeń z Dwójką” i będziemy szczęśliwi z powodu przełączania kanału na „Sylwestra Szczęścia z Polsatem”.

    „Sylwester Marzeń” spotkał się z ogromną falą hejtu już na kilka dni przed. Hejtowany był także główny gwiazdor Jason Derulo. Politycy i dziennikarze opozycyjni z lubością drwili, że gwiazda jest nie znana. Musimy przyznać, że poziom ich wiedzy muzycznej jest na samym dnie, gdy Derulo grany jest we wszystkich radiowych stacjach i Polacy uwielbiają jego twórczość. W trakcie trwania koncertu w dwójce wydawać by się mogło, że opozycja nie zhańbi się robieniem frekwencji telewizji publicznej. Jednak stało się inaczej. Po ich wpisach wygląda na to, że to oni zdecydowanie podnieśli oglądalność, bo już następnego dnia chwalili się na kontach społecznościowych, że wpadła im w oko posłanka Lichocka pląsająca pod sceną. Brak maseczek u publiczności zauważyli wyłącznie na „Sylwestrze Marzeń”. Nie widzieli zaś, że brakiem maseczek wyróżniali się także Ci, którzy brali udział w „Sylwestrze Szczęścia” i to w absolutnej większości. Mimo, że oglądali, nie dotarły do nich komunikaty Tomasza Kammela ze sceny, który zapraszał publiczność do założenia nakrycia twarzy.

    Jesteśmy malkontentami to pewne. Zwłaszcza nasza rodzima opozycja. Wszystko im się nie podobało podczas dwójkowego sylwestra, ale chyba nie tylko. Chyba generalnie sylwester mieli nie udany. Nie takich noworocznych „fajerwerków” się spodziewali. Zauważył ten fakt także redaktor Waldemar Graczak z TVP, który napisał na twitterowym koncie: „My to nie potrafimy się bawić. Pijemy alkohol do rana, słuchamy Zenka i na śniadanie jemy parówki i boczek. We Francji w sylwestrową noc podpalono ponad 800 samochodów i to jest ok.”. Takiej zabawy oczekiwali przyglądając się koncertowi w TVP2 i się nie doczekali, to choć na brak maseczek sobie ponarzekają.

    My jednak myślimy, że słupki oglądalności „Sylwestra Marzeń” byłyby większe, gdyby prezes Kurski zaprosił na scenę polityczny kabaret. Czyż to nie opozycja była całorocznym dostarczycielem bon-motów, którymi bawili Polaków?

    Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

    źródło: twitter.com
    photo by:

    Najnowsze

    spot_imgspot_img

    Nie przegap