Niemiecka prasa wspiera kandydata

0

Od lewa do prawa płyną zachęty do głosowania na poszczególnych kandydatów do fotela prezydenckiego. Płyną nie tylko z polskich środowisk. Gdyby Angela Merkel mogła oddać głos na jednego z nich byłby to zapewne Rafał Trzaskowski. Nie może, ale niemieckie media robią co mogą, by kumpel Angeli zasiadł w polskim Schloss Bellevue i namawiają Polaków do głosowania na Trzaskowskiego.

Gdzie kandydat Trzaskowski powinien szukać elektoratu by podnieść słupek sondażowy podpowiada „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. W wydaniu po I turze pisze: „Musi spróbować pozyskać zarówno zwolenników homofobicznego nacjonalisty Bosaka, jak i lewicowego aktywisty LGBT Roberta Biedronia”. Być może kandydat Trzaskowski z opinią FOZ już się zapoznał, bo deklaruje zbieżność programów z jednym i drugim, tylko czy ma szanse te skrajne programy pogodzić.

Sympatycy i członkowie PO już podzielili Polaków zgodnie z wykształceniem i miejscem zamieszkania. Zapewne wcześniej dotarło do nich wydanie „Sueddeutsche Zeitung”. Gazeta ta bowiem na fakt ten zwróciła uwagę i sypią się wskazówki dla Trzaskowskiego „Jeśli Trzaskowski wykorzysta tę szansę i zapunktuje poza wielkimi miastami i wykształconym mieszczaństwem, kraj czeka zmiana”.

Pochwały dla pana Rafała sypią się z „Die Tageszeitung”, bo zgodnie z opinią gazety kandydat chce wzmocnić w Polsce rolę Unii Europejskiej, a co za tym idzie znów Angela rozświeci najjaśniejszą gwiazdą na polskim niebie, a Donald Trump pójdzie w niełaskę. Gazeta pisze: „Trzaskowski, zadeklarowany Europejczyk, zechciałby wzmocnić rolę Polski w UE i samą UE. Co zresztą bardzo nie podobałoby się amerykańskiemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi”. Pewnie by się nie podobało, ale być może nie samemu Trumpowi, a firmom, które postanowiły zainwestować w Polsce wiele milionów, a od naszych zachodnich sąsiadów możemy dostać jedynie figę z makiem lub bez.

Wolelibyśmy, aby do polskiej kampanii nie wtrącali się nasi sąsiedzi zarówno ze wschodniej, jaki i zachodniej strony. Pamiętamy jeszcze historię, część z realnego życia, część z podręczników. Po lekturze niemieckich gazet wiemy po której stronie bije nasze polskie serducho. Zastanawia nas jedynie, czy głosy z zachodu dochodzą do pana Bosaka, który Dudy poprzeć nie chce, a tym samym skazuje siebie na wieczny przydomek nacjonalisty homofoba.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: dw.com
photo by: