Rzecznik i kameleon

0

231 głosów. Tyle otrzymała senator Lidia Staroń, by przejść do drugiej rundy konkursu na Rzecznika Praw Obywatelskich. Konkurs, to najłagodniejsze miano, jakie przychodzi nam do głowy, gdy po raz kolejny siadamy przed naszymi odbiornikami i zastanawiamy się, czy starczy głosów jednej lub drugiej stronie, by ich kandydat przekroczył wymagany próg. Jak większość Polaków zmęczeni jesteśmy już sejmowo-senackimi przepychankami.

Bodnar od dawna nie kryje swoich politycznych poglądów, włącza się w przeróżne opozycyjne akcje, a rodak, który ma od niego odmienne poglądy zastanawia się, czy jest to dobry czas by poprosić go o pomoc. Niejeden pewnie rezygnuje czekając na wybór nowego, który nie będzie się tak jednoznacznie kojarzył.

Wydaje się, że Lidia Staroń może dać gwarancje bezstronności. Jest senatorem niezależnym i mimo, że w trakcie wyborów PiS w jej okręgu nie wystawił kontrkandydata, ona podczas głosowań senackich nie zawsze wspierała rządowe propozycje. Od lat wspiera słabszych i wykluczonych. Jest typowym społecznikiem, który nie chce być partyjnie utożsamiany.

Nie wiemy, czy sama zgłosiłaby akces. Czy zdecydowałaby się na ten przedziwny konkurs, gdyby nie namowy Jarosława Gowina. Gowina, który wraz z kilkoma swoimi posłami zagłosował dzisiaj za jej kontrkandydatem. To kolejny wybryk tego polityka Zjednoczonej Prawicy i może czas już skończyć z tą mistyfikacją i pozbyć się niepotrzebnego balastu ze statku zwanego prawicą. Dziś konkurencja nic mu nie proponuje i jego przejście do obozu opozycji wiązać się może jedynie ze zmianą miejsc na sali sejmowych posiedzeń. Dla politycznego kameleona nie powinno być miejsca w jednym szeregu z formacjami, które są autorami znakomitego programu, którym jest Polski Ład.

Przed Lidią Staroń kolejny etap, czyli głosowania izby wyższej. Wierzyć w przegłosowane jej kandydatury w senacie, to jak samemu pozbawić się kończyny. Można wyłącznie wmówić sobie, że cuda się zdarzają.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com, sejm.gov.pl
photo by: