“Teściowa”

0

Bycie nieczułym na dobre rady rodzicieli mamy wszyscy we krwi. Wiecznie je lekceważymy i i parzymy się na braku doświadczenia. Inaczej jest z rodzicielami współmałżonka, zwłaszcza z rodzicielką. Ta bowiem może skutecznie uprzykrzyć nam życie, gdy się jej radom sprzeciwimy.

Przykładów nie trzeba długo szukać. Tym ostatnio najgłośniejszym jest sms od teściowej do Donalda Tuska, którym sam zainteresowany podzielił się podczas pogadanki dla internautów. Okazuje się, że teściowa ocaliła głowę Budki, Neumana i Siemoniaka. Kobieta jest zdecydowanie doinformowana. Pisze do Donka, że i tak już połowa jego partyjnych kolegów znalazła inną drogę niż tą z PO, zatem w/w trzeba oszczędzić, bo partia i tak się kurczy z prędkością światła. Tuskowa teściowa zachowała się zatem, jak średniowieczna panna, która nakrywając chustką głowę skazańca ocalić mogła mu życie.

Rada teściowej przyniosła chyba spodziewany efekt. Pochylony nad telefonem Tusk, skupiony na słowach teściowej rozgrzesza kolegów. Przypomina nam ta scenka jakąś mafijną strukturę, gdzie Cappo di Tutti Capi decyduje o życiu i śmierci a dobrotliwa mamma ociepla jego wizerunek. Czy nie jest to dość kompromitująca okoliczność? Może następną konwencję PO powinna otworzyć teściowa?

Właściwie nikt tego sms-a prócz Tuska na oczy nie widział i trudno się dziwić, że na rynku spekulacje. Czy oby teściową nie była cioteczka Angela, która jak wiemy słabość do Donka, ma i spadek sondaży PO jest jej zapewne znany. W konspirze zatem śle sms-y: “ucałuj chleb, wspomnij matkę, oszczędź chłopaków – Twoja “teściowa” Angela”.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com
photo by: