„Ostanie wybory landowe i samorządowe w Berlinie zostały sfałszowane. Rządzący w stolicy Niemiec czerwoni i zieloni robili wszystko by to ukryć a przynajmniej rozwodnić. Sąd jednak zdecydował, że trzeba je powtórzyć. Ale to Polska ma problem z demokracją” – napisał wczoraj wieczorem na TT Cezary Gmyz. Trudno się z nim nie zgodzić, gdy Bruksela wraz Niemcami oskarża Polskę o brak demokracji i blokuje pieniądze z KPO.
Oczywiście są tacy, którzy będą twierdzili, że nic się nie stało, że przecież powtórzą wybory, zatem nie można mówić, że u Niemców brak praworządności. To są Ci, którym śpieszy się do tego, by Polskę kolejny raz zmarginalizować i wrzucić w łapska zachodnich sąsiadów. To są Ci, którzy tęsknią za Polską pod zaborami. Obojętnie jakimi, oby były. Może wyssali to z mlekiem przodków, sympatyków Targowicy.
Dla tych współczesnych targowiczan polecamy lekturę wywiadu z premierem Turyngii Bodo Ramelowem w „ Sueddeutsche Zeitung”. Ramelow powiedział: „Jeśli chcemy myśleć o Europie, Warszawa musi stać się równie ważna jak Paryż”.
źródło: twitter.com
photo: domena publiczna