Wstrzymał słońce, ruszył ziemię……

0

Wystarczy znać języki żeby przekonać się, że odniesienie do bohatera dwuwiersza Jana Niepomucena Kamińskiego:  „Wstrzymał słońce, ruszył ziemię, Polskie wydało go plemię” nabrało innego znaczenia. Bo przecież fakty są bezsprzeczne, że wszystko co się wydarzyło na naszej polskiej ziemi zawdzięczamy nie komu innemu, a ….. Rafałowi Trzaskowskiemu.

Trzaskowski spotkał się ostatnio z ekspertami Atlantic Council. Rozmowa odbywała w języku angielskim. Traktowała o sytuacji epidemicznej w Polsce i walce z zarazą. W związku z tym, że rozmowa była w języku obcym, mógł mniemać, że rewelacje, którymi się dzielił nie dotrą do uszu rodaków, a już na pewno do tych, którzy jakiś udział w walce z bakterią mają. Oczywiście udział niewielki, bo to przecież pan Rafał sam doskonale poradził sobie z opanowaniem sytuacji.

Przez wrodzoną skromność swoim zwycięstwem podzielił się z innymi samorządowcami. Byli to zapewne pani Dulkiewicz, pan Sutryk i pan Jaśkowiak, którym cząstkę swojej chwały podarował. Mer stolicy przekonywał amerykańskich ekspertów: „Z czasem jednak, gdy nadeszły druga i trzecia fala, wzięliśmy odpowiedzialność w swoje ręce. Sam odpowiadam za jedenaście szpitali. Zaczęliśmy kupować sprzęt. (…) Teraz ważną kwestią są szczepienia, więc zaczęliśmy organizować własne punkty. M.in. na stadionach, na których sami możemy szczepić ludzi. Mamy też własnych ekspertów, bo byliśmy zaskoczeni poziomem chaosem, z którym musieliśmy sobie radzić na poziomie ogólnokrajowym”. Premier Morawiecki i minister Niedzielski z tym sukcesem Trzaskowskiego nie mają nic wspólnego. Stali mu tylko na przeszkodzie, by odtrąbić sukces w walce z pandemią zanim jeszcze przywlokła się ona do kraju. Dziwi zatem reakcja ministra Niedzielskiego, który tak reaguje na twitterowym koncie: „Czasem brak jest słów by skomentować kłamstwo przeplatane megalomanią. Prezydent Trzaskowski w kilka tygodni zdołał choćby wyprzeć z pamięci swoją nieudolność w Szpitalu Południowym.”

Proces szczepień, to jest wyłącznie zasługa Trzaskowskiego i jego kolegów. To, że jesteśmy w czubie europejskich szczepień, że cały proces szczepień został doskonale przygotowany, to oczywiście, bez wątpienia dzieło pana Rafała, który ekspertom mówił tak: „Staraliśmy się być szybsi niż rząd i to robiliśmy w czasie kryzysu. (…) W wielu sytuacjach wyprzedziliśmy rząd, np. w kwestii przygotowania do szczepień. Lepiej od rządu wiedzieliśmy jak się przygotować. Byliśmy gotowi i czekaliśmy na szczepionki. Mamy teraz wielki program szczepień i już 3-4 tygodnie wcześniej niż rząd przygotowaliśmy odpowiednie miejsca. Teraz czekamy tylko na to, by dali nam szczepionki i jutro rozpoczniemy rejestrację obywateli, a w tydzień rozpoczniemy wielki program szczepień”. Trybie oznajmujący czasowników: staraliśmy się, robiliśmy, wyprzedzaliśmy, przygotowaliśmy nie mieści się minister Dworczyk. Zapewne jest zazdrosny i pogodzić się z tryumfem Trzaskowskiego nie może, bo złośliwie komentuje: „Prezydent Trzaskowski opowiada, jak musiał organizować punkty szczepień. Tymczasem miejskie punkty szczepień jeszcze nie zaczęły działać, a system zorganizowany przez rząd wykonał już ponad 13 milionów szczepień. Ale Narodowy Program Szczepień to coś znacznie więcej niż program rządowy. To ogromny wysiłek lekarzy, pielęgniarek, ratowników – wszystkich, którzy z poświęceniem realizują go bezpośrednio w punktach szczepień”.

Jesteśmy przekonani, że pójście na L-4 na początku pandemii, krytykowanie organizowania szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym i wsparcie protestów ulicznych w środku pandemii, to był jakiś ukryty plan Trzaskowskiego, by osiągnąć zamierzony sukces, o którym opowiadał na międzynarodowej konferencji. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy i rząd nic z tą wiktorią nie mieli wspólnego.

No po prostu drugi Kopernik.

Wszystko co zobaczysz na łamach www.theoniondaily.com to kłamstwo a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny. Czytasz na własną odpowiedzialność.

źródło: twitter.com, wpolityce.pl, polskieradio24.pl
photo by: